
A dzień dobry!
Całkiem długo mnie tu nie było, ale spokojnie... Nadrabiam zaległości.
Jesienna atmosfera sprzyja nicnierobieniu. Tak. Wydaje mi się, że to idealne wytłumaczenie przekraczającego normę lenistwa, na które niewątpliwie cierpię.
W dzisiejszym poście. Continue Reading